Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
pierniczek
Pony
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 18:33, 10 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
to super ciesze razem z toba...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sob 20:40, 10 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
heh dzieki dzisiaj znowu jezdzilam ale było okropnie bo ciagle właziła w belki
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 20:50, 10 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
No ja dzisiaj miałam kolejny trening PNH było lepiej w miarę stała przy wsiadaniu jeździłam na kantarze ale w pogotowiu miałam również załozone wodze (kochana koleżana Sara) mi pomogła, niedługo moze będzie jeszcze lepiej ...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 12:22, 11 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
ja ostatnio mam dosc PNH naprawde wysiadam.Ostatnio Norka daje popalic naawet PNH nie pomaga cały czas mi fiksuje a na kantarze w zyciu bym nie jezdzila z Norą TFU jakbym jezdzila na kantarze to teraz bym tu nie pisała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
pierniczek
Pony
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 17:21, 11 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
az tak zle sie zachowje?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:09, 11 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Ale mówie Miłka też szleje , ale na początku poganiam ją po całej ujeźdzalnia , galopuje i sie wyszleje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 16:37, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
ale ja nie zawsze moge ją wygonić przed jazdą bo wiecie nie moj konik i przychodze kieddy chce ale czas mam dopiero kolo2,3 wiec nawet na jazde by mi nie starczyło czasu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:40, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
ale ja nawet ostatnio poświęcam czas na jazdę na pracę z ziemi i to pomaga , huculko może ktoś z twojej stajni będzie umiał ci poóc z Norką i pnh....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 16:49, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
jesli chodzi o pnh to poprostu tego nie lubię i nie mogłabym tego robić.Z Norką nie jest jeszcze tak źle więc myślę że pomagać mi jeszcze nikt nie musi.Narazie jak się ma palcat w reku to idzie jak w zegarku gorzej jak się go nie ma.Jak już wspomniałam w którymś poście, nie jezdze w stadninie tylko prywatnym gospodarstwie.Gdzie konie hoduje się dla własnej przyjemności w tym wypadku dzieci właściciela.Jezdze tam za darmo z jego corka i moja kolezanka i tak na prawdę nikt tam tak świetnie nie zna się na koniach chyba ze ich córka.Chociaz ją też nie bardzo interesuje pnh.Jakoś nie możemy sie do tego skusić.I to nie jest kwestia zniechecenia po pierwszym razie tylko poprostu mi to nie lezy.Norka jest taka ze jak sie wyjezdza na padok bez źrebolka to ona od razu chce wracać do stajni i stąd jej spid.A to się nazywa instynkt macierzyński a temu chyba pnh już nie pomoze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 16:54, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
Rozumiem , ale palcat to nie jest rozwiązanie , koń chodzi w strachu , ale ja ci nie będę prawić zaleceń parelliego , pozdrawiam....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 16:56, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
przeciez i tak go nie uzywam.A to że go mam to myślę że nic złego.Jak leży w stajni to jakoś się go nie boi wiec sadze ze nie uzywajac jak jezdze tez.W nie ktorych zawodach kazy jezdziec jest zaopatrzony w palcat i jakos konie sie nie boją. No albo ja się myle
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 17:00, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
No ostatnio wiedziłąm na zawodach juniorów batem tylko straszyli tłukąc te konie biedne tylko strachu sie najadły i nie mogły zejść z ujeźdzalni....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 17:16, 12 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
sama powiedziałas juniorów a przejdz sie na zawody tych starszych to zaden konia nie zbije batem bo bat nie do tego słuzy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 16:23, 13 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
tak ale w każdej książce że koncepcjas koń i jeździc to harmonia bez użycia niepotrzebnych "popychaczy" tak więc bat jest takim :popychaczem".... Prawdziwy jeździec umie sobie poradzic z koniem bez przemocy (nawet bacik się tu zalicza) ale to wymaga lat praktyki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
angello
Administrator
Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 591
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wawa
|
Wysłany: Wto 16:27, 13 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
no np ja teraz jezdze bez bata (chociaz nie jezdze jakos naturalnie tylko ujezdzeniowo) i nawet mi lepiej chociaz czasami sobie tak mysle ze bat by sie przydal ale staram sie bez
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 16:51, 13 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
tzn ja jezdze z batem bo jeszcze nie umien an tyle jezdzic aby czasami sobie bez niego poradzic ale wiem ze to jest złe....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Czarna-Hucułka
Przewodnik stada
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 702
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 18:38, 13 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
to po co robią palcaty?? według mnie i palcat jest potrzebny jesli kon np. jest nie posłuszny.Bo jak raz mu na coś pozwolisz to będzie z Tobą robił co chciał już do końca
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
syluś
Źrebak
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 26
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: pruszków
|
Wysłany: Czw 22:28, 15 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
nom, uwazam tak samo jak czarna hucułka. jak nie przywolasz konia do porzadku to bedziesz sie meczyl, a kon i tak zrobi to samo. nie chodzi mi o to zeby kon sie bał, ale o to zeby miec nad koniem jakas kontrole. co do bata, ja nigdy nie biore, ale potem musze jakis stajenny pozyczac. najgorzej jak kon sie bardzo nie slucha i np, bryka czy cos, to wtedy trzeba uzyc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
angello
Administrator
Dołączył: 01 Gru 2005
Posty: 591
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: wawa
|
Wysłany: Pią 16:29, 16 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
a ja proboje wlasnie pokazac Bucefałowi bez bata kto tu rzadzi, i musze wam powiedziec ze juz ma jakies swoje pierwsze sukcesy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
madzixx
Hodowca
Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1204
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 17:41, 16 Gru 2005 Temat postu: |
|
|
No widaomo ja Miłeczce też pokazuje bez bata....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|